zdjęcia rodzinne śląsk

Zdjęcia rodzinne Śląsk - Kubuś, Karolina i Michał

Zdjęcia rodzinne Śląsk

Zdjęcia rodzinne Śląsk pokazują mi od innej strony. Z innej perspektywy. Widzę kochające się rodziny, które spędzają miło czas w domu lub na fajnym spacerze.
Jesienna sesja rodzinna, której fragment dziś Wam przedstawię odbyła się z Kubusiem, Karoliną i Michałem. Na miejsce sesji wybraliśmy malowniczy Park w Pszczynie.

Podczas zdjęć trafiliśmy na piękne światło, które co chwilę staraliśmy się wykorzystać. Na ziemi leżała masa liści, które bardzo ulubił sobie Kuba. Polska jesień jest fantastycznym czasem do wykonywania zdjęć. Kolory, temperatura, wszystko w tym okresie się zgadza, dlatego bardzo polecam okres od września do listopada na tego typu sesje.

Podczas tego typu zdjęć zawsze staram się pokazać różne sytuacje. Fotografuję czasem samo dziecko, czasem samych rodziców. Innym razem jakiś detal czy każdego z rodziców osobno z dzieckiem. Chcę by sesja była różnorodna i ciekawa.

Dziś mam dla Was 6 kadrów pokazujących troszkę ujęć z tej bardzo udanej sesji.

Na początek jedno z moich ulubionych zdjęć. Zwykły spacer, ale genialny moment, gdy Karolina z Michałem chcą sobie dać buziaka i mina Kubusia patrzącego na nich z góry. W tle kolory polskiej jesieni i w dłoni Karoliny liście, które wcześniej zbierała razem z synkiem. To zdjęcie pokazuje mój sposób patrzenia. Bije od niego szczerość, bo nikt tu sztywno nie pozuje.

Dwie kolejne fotografie to całkiem różne ujęcia. Jedno pokazujące detal. Dłonie rodziców do przytulonego dziecka. Nie jest to łatwo zrobić, by wyglądało dobrze, ale z tego kadru jestem zadowolony. Drugie ujęcie bardziej na luzie, sami rodzicie + liście. Ot, takie rozluźnienie pomiędzy zdjęciami.

Na kolejnych zdjęciach pokazałem Karolinę i Michała osobno, ale z Kubusiem. Jedno to wąski kadr, gdzie świetnie widać relacje między mamą, a synem. Piękne szczere uśmiechy. Drugie to luźna sytuacja w trakcie zabawy w liściach.

Na koniec zostawiłem jedną fotografię, gdzie rodzicie prowadzą Kubusia w bardzo ładnej scenerii. Chciałem w miarę szeroko pokazać ten kadr, by było widać liście i drzewa. Poza tym, to niezwykle ważny moment, gdy dziecko stawia jedne z pierwszych kroków przy pomocy rodziców.

To tylko fragment całej sesji. Całość możecie zobaczyć tu: Kubuś, Karolina i Michał.


Sesja rodzinna Śląsk - Igor, Ola i Marcin

Sesja rodzinna Śląsk

Dziś zaprezentuję Wam zdjęcia z sesji rodzinnej Oli i Marcina. Pierwsze zdjęcia wykonywałem im w dniu ich ślubu. Po pewnym czasie Marcin postanowił podarować Oli sesję rodzinną w prezencie. I właśnie z tej okazji spotkałem się z nimi ponownie.

Jak wiecie sesje rodzinne wykonuję w różnych miejscach, jednak nie posiadam studia. Był czas, że myślałem poważnie o stworzeniu takiego miejsca, w którym mógłbym fotografować moich klientów. Jednak jeśli wpiszecie sobie w wyszukiwarkę „sesja rodzinna Śląsk” to znajdziecie niezliczoną ilość studiów fotograficznych, które oferują zdjęcia w rozmaitych stylach. Wiele z nich to fotografowie wykonujący zdjęcia na wysokim poziomie, jednak nie mają one tego czegoś, czego od zdjęć wymagam. Nie ma tam naturalności i prostoty. Ja zdecydowanie wolę rejestrować prawdziwe historie, niż kreować bajkowe scenerię. Zobaczcie jak rewelacyjnie bawili się Ola, Marcin i Igor w swoim własnym mieszkaniu.

Swobodna zabawa, to coś co dzieci lubią najbardziej. Gdy wchodzę do domu fotografowanej rodziny mam czas, by przełamać pierwsze lody. Najmłodsi szybko przestają się wstydzić, chwalą się zabawkami i cieszą się czasem spędzonym z rodzicami. 

Pierwsza część sesji została wykonana w pokoju Igora. Wiele osób myśli, że by wykonać sesję w mieszkaniu potrzebuję wiele przestrzeni, która dodatkowo musi być wyjątkowo zaaranżowana. Zobaczcie jak niewielki jest pokoik Igora, a bez problemu udało się wykonać w nim wiele różnorodnych kadrów. Zabawy w tipi, drewniana kolejka, portret na tle świetnie udekorowanej, błękitnej ściany. A to wszystko w miejscu dobrze znanym, swojskim, ciepłym i przytulnym. 

Kolejną część sesji wykonaliśmy w… łóżku. Taka sceneria pozwala rozluźnić się i cieszyć się chwilą nie tylko Igorkowi, ale i rodzicom. Takich chwil pełnych przytulania i szalonych wygibasów na pewno nie brakuje im na codzień. Te zdjęcia, to kolejne radosne, proste i szczere kadry ukazujące rodzinne chwile. Wspólna zabawa z dzieckiem, to coś co uwieczniam na zdjęciach z wyjątkową przyjemnością.

Moim zdaniem właśnie takie zdjęcia ukazujące kilka chwil z życia codziennego są najlepszą pamiątką, która z każdym rokiem będzie budziła coraz więcej emocji i wspomnień.