fotografia rodzinna katowice

Fotografia rodzinna Katowice - Zosia, Ola i Krzysiek

Fotografia rodzinna Katowice

Dziś mam dla Was post dotyczący tego, co można robić z dzieckiem w czasie sesji rodzinnej. Zawsze jak rozmawiam z rodzicami, to podkreślam, że te naturalne czynności na zdjęciach wyglądają najlepiej. Jeśli lubicie wspólnie robić posiłki to dajcie mi to sfotografować. Jednak, gdy wolicie szaleć i tańczyć, to też chętnie to zobaczę. Jestem od tego, by pokazać szczerze Wasz dzień. Fotografia rodzinna Katowice pokazuje od strony życia rodzinnego. Pokazuje, jak spędzacie ze sobą czas.

Dziś mam dla Was wpis dotyczący wspólnego czytania książek, uzupełniania zadanek i wszystkiego co związane z tym tematem. Jeśli tylko lubicie czytać i właśnie w taki sposób spędzać ze sobą czas to ja jestem od tego by to pokazać w ciekawy sposób.

Razem z Zosią, Olą i Krzyśkiem spędziliśmy jeden dzień w okolicach świąt. W tle była choinka, ale nie skupialiśmy się tylko na takich zdjęciach. Wszystko zaczęliśmy właśnie od oglądania książeczek i czytania bajek.

Poza skupianiem się na głównym temacie staram się też urozmaicić reportaż rodzinny mocnymi zbliżeniami i pewnymi detalami.

Pamiętajcie jednak, że w tym wszystkim najważniejsze są emocje, a dzieci nie boją się ich okazywać. Takie momenty to coś pięknego. Zosia ewidentnie była zaskoczona tym, co zobaczyła w książeczce. 

Powrót do detalu. Tym razem zamiast książeczki decyzja padła na magnetyczną układankę.

No i powrót do czytania, ale w między czasie zmieniliśmy miejsce. Zosia tym razem wybrała kolorowankę, to była kolejna okazja na wspólne zdjęcie. Uważam, że takie portrety lepiej pokazują ludzi niż studyjne, pozowane fotografie.

Wspólny portret z dzieckiem w roli głównej? Jak najbardziej. 

Posadźcie dziecko w naturalnej pozycji, niech się zacznie bawić, samo. Takie naturalne portrety wyglądają najlepiej. Uwielbiam zejść do poziomu dziecka. Położyć się na ziemi i fotografować jego świat. 

Jak widzicie rodzinne czytanie książek może sprawić sporo radości. Daje to też mnóstwo okazji do wspólnych portretów. Uwielbiam takie chwile!


fotograf rodzinny katowice

Fotograf rodzinny Katowice - Zuzia i rodzicie

Fotograf rodzinny Katowice

Jako rodzic uwielbiam spędzać czas z dziećmi w plenerze. Zieleń, cisza, nieograniczona przestrzeń wpływają pozytywnie zarówno na dzieci, jak i dorosłych. To żadna tajemnica, dlatego nie dziwię się, że gdy tylko aura na zewnątrz sprzyja, to wolicie umawiać się ze mną na sesje w plenerze. Fotograf rodzinny Katowice musi znać od tej przyrodniczej strony. Ja jednak wybieram się czasem też poza miasto. Dziś pokażę Wam kilka zdjęć z takiego rodzinnego wypadu.

Na tę sesję wybrałem się z Zuzią, Asią i Sebastianem. Uwielbiam takie znajomości z pracy (choć tak naprawdę Asię znam jeszcze z czasów szkolnych). Asi i Sebastianowi wykonywałem wszelkie zdjęcia okołoślubne: sesję narzeczeńską, reportaż z dnia ślubu oraz sesję plenerową. To naprawdę wiele spędzonych wspólnie godzin, które po kilku latach zaowocowały pomysłem na wspólną realizację sesji rodzinnej z ich uroczą córką Zuzią.

Sesja rodzinna w Ogrodzie Botanicznym w Mikołowie to idealna propozycja na rodziny spacer. Często odwiedzam to miejsce z dziećmi i wiem, że ten teren  to świetnie miejsca na zdjęcia. Zobaczcie tylko ten wakacyjny, sielankowy klimat! 

Na pierwszym zdjęciu widzicie rodzinkę w komplecie. Oczywiście bez pozowania i celowego patrzenia w obiektyw. Widać tu radość i emocje. Skąd ten szeroki uśmiech zasłaniany dłonią? Zraszacze okazały się świetnym towarzyszem sesji. Mgiełka chłodnej wody fascynowała Zuzię, a żarty jej taty sprawiały, że mamy z tej sesji wiele roześmianych kadrów. W trakcie sesji rodzinnej lubię tworzyć fotografie w różnych konfiguracjach. Tu mamy uroczy, radosny portret mamy i córki. A na kolejnym zdjęciu  Asia przekonuje się jak pięknie pachną zerwane przez Zuzię stokrotki. Motyw zbierania kwiatów wykorzystałem też na innym zdjęciu, gdzie samotna Zuzia całkowicie skupiona jest na tym zajęciu. 

To tylko kilka kadrów z całej sesji, która była dla Zuzi przede wszystkim czasem spędzonym z rodzicami wsród kwiatów i zieleni. Lubię takie sesje, które zamiast stresować stają się przyjemnie spędzonym czasem. Na zakończenie zostawiam Wam zdjęcie całej trójki, zrobione zza mieniących się kropel wody.