Fotograf rodzinny Katowice

Jako rodzic uwielbiam spędzać czas z dziećmi w plenerze. Zieleń, cisza, nieograniczona przestrzeń wpływają pozytywnie zarówno na dzieci, jak i dorosłych. To żadna tajemnica, dlatego nie dziwię się, że gdy tylko aura na zewnątrz sprzyja, to wolicie umawiać się ze mną na sesje w plenerze. Fotograf rodzinny Katowice musi znać od tej przyrodniczej strony. Ja jednak wybieram się czasem też poza miasto. Dziś pokażę Wam kilka zdjęć z takiego rodzinnego wypadu.

Na tę sesję wybrałem się z Zuzią, Asią i Sebastianem. Uwielbiam takie znajomości z pracy (choć tak naprawdę Asię znam jeszcze z czasów szkolnych). Asi i Sebastianowi wykonywałem wszelkie zdjęcia okołoślubne: sesję narzeczeńską, reportaż z dnia ślubu oraz sesję plenerową. To naprawdę wiele spędzonych wspólnie godzin, które po kilku latach zaowocowały pomysłem na wspólną realizację sesji rodzinnej z ich uroczą córką Zuzią.

Sesja rodzinna w Ogrodzie Botanicznym w Mikołowie to idealna propozycja na rodziny spacer. Często odwiedzam to miejsce z dziećmi i wiem, że ten teren  to świetnie miejsca na zdjęcia. Zobaczcie tylko ten wakacyjny, sielankowy klimat! 

Na pierwszym zdjęciu widzicie rodzinkę w komplecie. Oczywiście bez pozowania i celowego patrzenia w obiektyw. Widać tu radość i emocje. Skąd ten szeroki uśmiech zasłaniany dłonią? Zraszacze okazały się świetnym towarzyszem sesji. Mgiełka chłodnej wody fascynowała Zuzię, a żarty jej taty sprawiały, że mamy z tej sesji wiele roześmianych kadrów. W trakcie sesji rodzinnej lubię tworzyć fotografie w różnych konfiguracjach. Tu mamy uroczy, radosny portret mamy i córki. A na kolejnym zdjęciu  Asia przekonuje się jak pięknie pachną zerwane przez Zuzię stokrotki. Motyw zbierania kwiatów wykorzystałem też na innym zdjęciu, gdzie samotna Zuzia całkowicie skupiona jest na tym zajęciu. 

To tylko kilka kadrów z całej sesji, która była dla Zuzi przede wszystkim czasem spędzonym z rodzicami wsród kwiatów i zieleni. Lubię takie sesje, które zamiast stresować stają się przyjemnie spędzonym czasem. Na zakończenie zostawiam Wam zdjęcie całej trójki, zrobione zza mieniących się kropel wody.