Fotografia rodzinna Katowice

Dziś mam dla Was post dotyczący tego, co można robić z dzieckiem w czasie sesji rodzinnej. Zawsze jak rozmawiam z rodzicami, to podkreślam, że te naturalne czynności na zdjęciach wyglądają najlepiej. Jeśli lubicie wspólnie robić posiłki to dajcie mi to sfotografować. Jednak, gdy wolicie szaleć i tańczyć, to też chętnie to zobaczę. Jestem od tego, by pokazać szczerze Wasz dzień. Fotografia rodzinna Katowice pokazuje od strony życia rodzinnego. Pokazuje, jak spędzacie ze sobą czas.

Dziś mam dla Was wpis dotyczący wspólnego czytania książek, uzupełniania zadanek i wszystkiego co związane z tym tematem. Jeśli tylko lubicie czytać i właśnie w taki sposób spędzać ze sobą czas to ja jestem od tego by to pokazać w ciekawy sposób.

Razem z Zosią, Olą i Krzyśkiem spędziliśmy jeden dzień w okolicach świąt. W tle była choinka, ale nie skupialiśmy się tylko na takich zdjęciach. Wszystko zaczęliśmy właśnie od oglądania książeczek i czytania bajek.

Poza skupianiem się na głównym temacie staram się też urozmaicić reportaż rodzinny mocnymi zbliżeniami i pewnymi detalami.

Pamiętajcie jednak, że w tym wszystkim najważniejsze są emocje, a dzieci nie boją się ich okazywać. Takie momenty to coś pięknego. Zosia ewidentnie była zaskoczona tym, co zobaczyła w książeczce. 

Powrót do detalu. Tym razem zamiast książeczki decyzja padła na magnetyczną układankę.

No i powrót do czytania, ale w między czasie zmieniliśmy miejsce. Zosia tym razem wybrała kolorowankę, to była kolejna okazja na wspólne zdjęcie. Uważam, że takie portrety lepiej pokazują ludzi niż studyjne, pozowane fotografie.

Wspólny portret z dzieckiem w roli głównej? Jak najbardziej. 

Posadźcie dziecko w naturalnej pozycji, niech się zacznie bawić, samo. Takie naturalne portrety wyglądają najlepiej. Uwielbiam zejść do poziomu dziecka. Położyć się na ziemi i fotografować jego świat. 

Jak widzicie rodzinne czytanie książek może sprawić sporo radości. Daje to też mnóstwo okazji do wspólnych portretów. Uwielbiam takie chwile!