Fotografia rodzinna Śląsk

Każdy rodzic robił kiedyś zdjęcia swojemu dziecku na placu zabaw. Pierwszy raz na huśtawce, akrobatyczne zjazdy na zjeżdżalni, pokonywanie mostków i drabinek. Z jednej strony to banalne i prozaiczne, z drugiej strony taki plac zabaw i zdobywanie na nim kolejnych sprawności, to bardzo ważny element w życiu każdego dziecka. Ale czy zabawy na placu mogą być tematem profesjonalnej sesji? Pewnie, że tak. Fotografia rodzinna Śląsk zna już takie przypadki. 

Lili, Kasia i Mateusz, to rodzinka, która pojawiła się u mnie nie raz i nie dwa. Choćbym bardzo chciał, to nie umiem przestać wracać do tych zdjęć. Ich sesja, to świetny przykład tego, jak wiele można zrobić w jeden dzień! I to wciąż będąc w okolicy domu. Dziś pokażę Wam kilka kadrów, które upewnią Was, że czas na placu zabaw z dzieckiem, to fajny temat na rodzinne zdjęcia.

Taka sesja, to świetny pomysł z dwóch powodów. Po pierwsze, dziecko świetnie się bawi. A to ważne. Znika stres związany z obecnością obcej osoby, pojawia się autentyczne zaangażowanie i radość. Po drugie, jest ruch! A ja uwielbiam wykonywać reporterskie, dynamiczne kadry bez pozowania. 

Pierwsze zdjęcia to Lili w trakcie zabawy. Można powiedzieć śmiało, że to nic wymyślnego. Dziewczynce brakuje tu tiulowej sukienki, nic nie błyszczy i nie zachwyca. Jednak moim zdaniem Lili śmiejąca się na zjeżdżalni to świetny portret – autentyczny i pełen życia. 

Na kolejnym zdjęciu rodzice asekurują córkę wspinającą się po ściance. Widać zaangażowanie, Lili fajnie spogląda w górę, skupiona na celu. Dodatkowo w tle mamy bardzo przyjemne światło. 

Jednak zdjęcia z placu zabaw nie muszą być zawsze tak oczywiste. Kolejny kadr Was o tym przekona. Wesoło i z humorem. Bardzo je lubię. 

Plac zabaw to miejsce, w którym można pozwolić sobie na radość, spontaniczną interakcję z dzieckiem. To tu, bez wahania włączamy się w różne szalone zabawy, wspieramy i dopingujemy nasze dziecko. Moim zdaniem, warto to uwieczniać.