Zdjęcia rodzinne Katowice

Dziś tematem wpisu będzie pozowany portret, a głównie pozowany portret rodziców z dzieckiem. Choć reportażowy charakter sesji Wam odpowiada, to często chcecie mieć jakieś klasyczne zdjęcie do ramki. Takie, gdzie widoczni są wszyscy członkowie rodziny patrzący w stronę obiektywu. W pełni to rozumiem. I choć reportaż, to coś w czym czuję się najlepiej, to nie mam żadnego problemu z zaaranżowaniem kilku pozowanych kadrów. Sporo w tym temacie nauczyły mnie lata wykonywania sesji ślubnych – tu zdecydowanie mniej można iść na żywioł. Wiele ujęć jest w dużym stopnie wyreżyserowanych przeze mnie i odegranych przez parę. Dziś pokażę Wam kilka kadrów z sesji Igora, Oli i Marcina, które są nieco bardziej pozowane, a znacznie mniej reportażowe.

Zdjęcia rodzinne Katowice, to w moim przypadku wiele spacerów po ogrodach i parkach. Właśnie na spacer do parku wybrałem się z Olą, Marcinem i małym Igorem, których sfotografowałem w chwil oczekiwania na kolejnego członka rodziny. Na tych zdjęciach zobaczycie też jakie mam podejście do fotografii ciążowej. Nie wykonuję sesji w wymyślnych stylizacjach jedynie z przyszłą mamą przed obiektywem. Skupiam się na ludziach, na relacji, emocjach. Staram się, by było naturalnie.

Na pierwszym zdjęciu mamy komplet. Wszyscy przyjemnie patrzą w obiektyw. Kolejne zdjęcie to chwila dla rodziców, którzy są tu całkowicie skupieni na sobie. Generalnie lubię fotografować rodzinę w różnych zestawieniach, gdyż wiem, że relacje między wszystkim jej członkami są wyjątkowe i różnią się od siebie. Dlatego poza samymi rodzicami nie brakuje też zdjęć mamy z Igorem oraz taty z Igorem – słodkie całusy będą kiedyś cudowną pamiątką. Z drugiej strony rodzina to też indywidualne historie i różne charaktery. Samotny portret Igora skupia się właśnie na tym. Z tą samą myślą sfotografowałem Olę, która oczekuje kolejnego dziecka. Jak widzicie brzuszek jest tna zdjęciach niejednokrotnie tulony i głaskany – w końcu znajduje się tam kolejny członek tej uroczej rodzinki. 

Na zakończenie zostawiam Wam kolejne zdjęcie idealne do ramki. Swoją drogą, jestem ciekawa, które z nich zdobi mieszkanie Igora, Oli i Marcina.